Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Seks na stancji.
Kumpel opowiadał mi tydzień temu, że po imprze w akademiku przeżył seks na stancji. Właściwie nie było by w tym nic ciekawego, tylko, że w jednym pokoiku uprawiały seks dwie pary, tyle że na odrębnych łóżkach. Z jego przechwłek wynikało, że seks na stancji to bardzo ciekawe wrażenie w dodatku, jak bał się, że nakryją go właściciele stancji, na szczęście do tego jednak nie doszło. Kolega zapoznał laske z drugiej uczelni na imprezie w akademiku, troszkę się napili, a panna bezpośrednio powiedziała mu, aby poszedł z nią do łóżka. Właściwie głupi nie jest i umie wykorzystywać zdarzające się gratki, tylko że nie umieli szybko mieć pokoju, w którym stałoby materac, aby podołać chwili. Tamta partnerka wzięła go więc do siebie na stancję, już na schodach razem byli częściowo rozebrani. Kumpel namawiał ją, aby wspólnie wskoczyli do wanny, ale odmówiła mu, bo po niedawnym zastaniu jej przez właścicielkę z współlokatorką pod prysznicem, dziwnie się na nią patrzą. Chciała więc nie kusić potrzeby szukania nowego lokalu do wynajęcia, bo tutaj miała dobrze i niedrogo. Na sąsiednim wyrku byla już jej współlokatorka z innym kolesiem, ale oboje byli nieźle napici i zainteresowani sobą, że niewiele sobie robili z ich zjawienia się. Znajomy bez przerwy mi powtarza, jak głośno obie dziewczyny jęczały gdy były rżnięte, aż nie mogę już tego słyszeć kolejny raz na dzień.
stokrotek 13/04/2009 21:49:06 [
Powrót]
Komentuj
szczeze to kolega mial niezla przygode.. i jednoczesnie dobry seks... moze napiszesz co sam przezyles.. pozdrawiam
micra89 23/04/2009 11:19:43
| brak www IP: 148.81.192.3